Początki SHIATSU sięgają starożytnych Chin i Japonii.
Podstawą wszystkich metod leczenia pochodzących ze Wschodu, akupunktury, sztuk walki i rozwoju duchowego, terapii manualnych jest teoria jedności dwóch przeciwnych sobie, lecz komplementarnych sił Yin i Yang.
Yang to energia nieba i gwiazd. Yin jest energią Ziemi.
Energie płyną specjalnymi kanałami przez nasze ciała, a także ciała innych istot, nie wyłączając roślin. Kanały te zwane są meridianami.
Energia Yin (-) płynie odśrodkowo, od stóp ku głowie, a energia Yang (+) sunie dośrodkowo, od głowy w dół. Uważa się, że wszelkie zaburzenia w przepływie strumieni energii, blokady, niedobory lub nadmiary są przyczyną chorób i problemów.
Pracując na meridianach, dotykając i naciskając w różnych miejscach na naszym ciele harmonizujemy przepływ tych dwóch energii.
Co wyraża dotyk? Bardzo wiele: współczucie, pomoc, bezpieczeństwo, ukojenie…
Jest sposobem komunikowania się między ludźmi.
Mistrzem współczesnego shiatsu jest nieżyjący już Shizuto Masunaga, twórca poszerzonej teorii meridianów, autor podręcznika "Zen Shiatsu". Jego uczniowie i współpracownicy przywieźli shiatsu do Europy i Stanów Zjednoczonych na początku lat siedemdziesiątych XX wieku.
Saul Goodman i Mario Binetti założyli Międzynarodową Szkołę Shiatsu w Kiental (Szwajcaria) oraz jej filie, znajdujące się w wielu miastach Europy i Ameryki.
Wataru Ohashi prowadzi swoją szkołę w Nowym Jorku, a jej filie również znajdują się w Europie.
Także w Nowym Jorku mieści się Szkoła Shiatsu Shizuko Yamamoto, twórczyni „shiatsu stopami” (Barefoot Shiatsu). Shizuko prowadzi zajęcia również w wielu ośrodkach w Europie.
Propagatorem shiatsu jest światowy lider makrobiotyki i ekspert od uzdrawiania dłońmi – Michio Kushi.
Terapia shiatsu, znana jako „akupunktura bez igieł”, jest skuteczną metodą na leczenie wielu problemów zdrowotnych: bóle głowy, migreny, bóle pleców, zaburzenia ciśnienia, otyłość, reumatyzm, bóle kręgosłupa. Pomocniczo mozna stosować w leczeniu chorób degeneracyjnych ( nowotwory, cukrzyca, choroby serca). Likwiduje stresy i napięcia, uspokaja nerwy, dodaje witalności i zapobiega chorobom.
W stanie głębokiego relaksu, w jakim znajduje się pacjent pod wpływem rozgrzanych rąk terapeuty, organizm uruchamia ukryte rezerwy leczące, na ogół uśpione. Shiatsu jest również świetną terapią dla tych, którzy twierdzą, że nic im nie dolega i czują się dobrze, ponieważ po sesji shiatsu poczują się jeszcze lepiej.
Doświadczony terapeuta może wykonywać shiatsu w poważnych przypadkach, jak np. nowotwory pod warunkiem, że wie co robi, nie próbuje „uzdrawiać na siłę” i zdaje sobie sprawę z ograniczoności tej metody i swojej, jako terapeuty.
Każdy masaż shiatsu jest inny, dostosowany do indywidualnych potrzeb odbiorcy. W sytuacji chorób zwyrodnieniowych shiatsu jest również dobrą okazją do porozmawiania z pacjentem o odżywianiu makrobiotycznym, albowiem większość osób praktykujących shiatsu stosuje makrobiotyczny sposób życia i odżywiania.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz